Czy w Plewiskach powinien powstać targ owocowo-warzywny?

Kto przynosi prezenty w wigilię?

Należy na wstępie wyjaśnić kilka spornych kwestii. Po pierwsze Gwiazdor nie ma nic wspólnego ze Św. Mikołajem. Gwiazdor występuje przede wszystkim na Ziemi Poznańskiej i terenach, które dawniej znajdowały się pod zaborem pruskim. Święty Mikołaj owszem, przychodzi do wielkopolskich dzieci z prezentami, ale robi to w dniu swojego święta, czyli 6 grudnia. Gwiazdor nie został wymyślony przez władze Polski Ludowej, aby przyćmić chrześcijańskiego świętego i zastąpić go świecką postacią, tworząc tym samym „nową, świecką tradycję”, jak to miało miejsce w Związku Radzieckim, kiedy to św. Mikołaja zastąpił „Dziadek Mróz”. Gwiazdor funkcjonował w wielkopolskiej tradycji na długo przed narodzinami Lenina czy Marksa
Gwiazdor zresztą bardzo różni się od św. Mikołaja. Przede wszystkim sama nazwa łączy Gwiazdora z dawnymi kolędnikami. Gwiazdor to ten, który trzymał obracającą się, oświetloną gwiazdę z papieru. Kolędników czasem zwano „gwiazdorami”, tak przynajmniej utrzymywał Oskar Kolberg. Sam Kolberg tak opisuje Gwiazdora: Po wieczerzy we wigiliją Boż. Nar. chodzą po wsi „gwiazdory”, tj. parobcy przebrani w kożuch odwrócony włosem na wierzch, przepasani pasem skórzanym, czapka (kapturek) na głowie wywrócona barankiem do góry, twarz usmarowana sadzami, krótki bat w ręku. Każą dzieciom odmawiać pacierz; nie umiejących go biją, przenosząc z figlów bicie to i na dziewki. Przybycie swe głoszą brzękiem dzwonka. Gwiazd jednak żadnych nie noszą. Widać więc ogromną różnicę pomiędzy wielkopolskim Gwiazdorem, a znanym powszechnie św. Mikołajem. Obie postacie różnią się strojem i zachowaniem. Św. Mikołaj, do dobrotliwy staruszek, w czerwonym płaszczu i czapce, z długą siwą brodą, rozdający wszystkim dzieciom prezenty i to wchodząc przez komin do domu. Lata saniami, zaprzężonymi w renifery i mieszka w Laponii. Gwiazdor nie jest postacią nadprzyrodzoną. Jest to raczej osobnik dość surowy, którego dzieci się bały. Skłonny bywał raczej dawać baty za nieznajomość modlitw, niż prezenty. Z czasem jednak, prawdopodobnie już po II wojnie światowej, ludność przybyła do Wielkopolski z innych rejonów Polski przyniosła wierzenia w Świętego Mikołaja, którego z czasem utożsamiono z naszym Gwiazdorem. W ten oto sposób Gwiazdor zyskał nowe atrybuty, nadprzyrodzoną moc i stał się znacznie bardziej łagodny, niż ten tradycyjny.
 
źródło:poznanskiehistorie.blogspot.com

Komentarze

 
Ta strona używa cookies. Czytaj więcej na temat polityki cookies.